Hubert Koszałka

strona autorska

 

Można podróżować tak jak zwykle: pakujemy manatki i jedziemy zgodnie ze swoim planem. Wszystko przebiega w myśl szczęścia i nieszczęścia, czyli w zależności od tego co się wydarzy, albo  wcale o tym nie myślimy. Ale można podróżować w Opiece (na przykład Anioła) i wtedy sama Jego świadomość czyni z podróży spokojną jazdę, gdyż słuchamy podszeptów niewidzialnego, ale przecież doświadczanego w naszym myśleniu, a raczej kojarzeniu. Jeżeli, oczywiście, tych podszeptów nie zlekcewarzymy... albo posłuchamy innych - często ryzykownych, niepewnych.

Anioł podróży - plik pdf można pobrać TUTAJ