Hubert Koszałka

strona autorska

 

Same niewiadome, a przecież ułożone w wyraźny ciąg. Jest działanie a potem odzew, całkiem inny wprawdzie w treści niż się zakładało, ale zawsze jednoznacznie przypisany do intencji. Zawsze jest niespodzianką. Dziwne a jednocześnie spodziewane. Ktoś tym kieruje – to jest oczywiste nawet dla ślepca. Ale to kierowanie staje się jasne dopiero po skojarzeniu sobie faktów. Najdziwniejsze, że to kojarzenie jest jakby wymuszone, natrętne, dopingujące, domagające się posłuchu. A jednak przychodzi też pytanie, czy nie jest to pokusą – odwrócić porządek rzeczy, a przecież z drugiej strony jest wyraźnie powiedziane, że jeżeli ziarno nie obumrze, nie wyda plonu. Więc porządek natury jest wprzęgnięty w porządek ducha – jest to porządek wieczności, ale wybranej, dokonanej w wolności, bez przymusu. Inaczej stałaby się niewolą. I gdy to się już wie – opanowuje radość z dostrzeżonego piękna.

 

 

Same niewiadome. Część I - plik pdf można pobrać TUTAJ

Same niewiadome. Część II - 1 - plik pdf można pobrać TUTAJ

Same niewiadome Część II - 2 - plik pdf można pobrać TUTAJ

Same niewiadome. Część III - plik pdf można pobrać TUTAJ

Same niewiadome. Część IV - plik pdf można pobrać TUTAJ

Same niewiadome. Część V - plik pdf można pobrać TUTAJ